Dlaczego kupujemy, czyli jak narodziła się nauka o kupowaniu

by

Pewnie nieraz zastanawialiście się, dlaczego wyszliście ze sklepu z nieplanowanymi wcześniej zakupami. Bądźmy ze sobą szczerzy – ktoś sprytnie zaaranżował przestrzeń tak, abyście niewiele świadomi zabrali ze sobą kilka dodatkowych, może nawet niepotrzebnych Wam produktów.

Jednak, aby ktoś mógł tak właśnie zaplanować rozmieszczenie towaru na sklepie, układ mebli czy nawet dobrać odpowiednią muzykę, całe sztaby ludzi musiały przeprowadzać długie i wnikliwe obserwacje.

Zacznijmy od tego, że klient badany jest wszędzie i na różne sposoby – zarówno w sklepach, jak i restauracjach czy aptekach i bankach, zarówno przez ludzi, jak i przez maszyny. Nauka o kupowaniu zajmuje się zatem każdym najdrobniejszym szczegółem, punktem w danej lokalizacji, który może wpłynąć na decyzje zakupowe klientów, np. wyglądem stojaków, półek, lady, broszur, okien i ścian, tego jak usytuowane są kasy, a nawet schody i windy, czy w końcu tym jak prezentuje się parking. Naukowców interesuje również to, jak porusza się klient, gdzie wchodzi, a dokąd nie chce wejść, czy czyta informacje, czy może chciałby je przeczytać, ale nie jest w stanie, jak reaguje na kolejki i czy ma znaczenie płeć oraz wiek.

Badania nad zachowaniem klientów rozpoczęły się w latach 70. XX wieku i po dziś dzień przynoszą ciekawe rezultaty oraz nowe rozwiązania. Dzięki tego typu badaniom, których mistrzem jest amerykański naukowiec Paco Underhill (streszczenia jego obserwacji jeszcze nie raz będą pojawiać się na naszym blogu), skuteczniejsze stają się punkty usługowo-handlowe, z czego zadowoleni są nie tylko detaliści, ale i klienci.

na podstawie lektury „Dlaczego kupujemy?” Paco Underhilla

No tags 0

No Comments Yet.

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *